Sprzęt i akcesoria

Dystrybutor z odwróconą osmozą PHILIPS ADD6920BK/10 – szczera recenzja stacji do wody

Joanna Snopek ·

Dystrybutor z odwróconą osmozą PHILIPS ADD6920BK10 recenzja

Philips ADD6920BK/10 to elegancki, wolnostojący dystrybutor wody z odwróconą osmozą, który robi także wrzątek. Jest wygodny, dobrze wygląda w kuchni i realnie zastępuje wodę butelkowaną – choć nie jest pozbawiony wad.

Dla kogo jest ten dystrybutor?

Ten tekst nie jest sponsorowany. Dystrybutor został kupiony prywatnie i jest normalnie użytkowany na co dzień. Powód? Coraz więcej osób szuka dziś alternatywy dla wody butelkowanej – szczególnie odkąd pojawiły się kaucje i konieczność oddawania opakowań.

Nie piję kranówki, bo jest dla mnie po prostu „za sucha” w smaku. W związku z tym musiałam znaleźć alternatywę dla butelek. Naturalnym wyborem byłby filtr z odwróconą osmozą montowany pod zlewem, ale… w mojej kuchni zwyczajnie nie ma na to miejsca.

Dystrybutor nablatowy z RO okazał się więc kompromisem między dźwiganiem zgrzewek, dzbankiem filtrującym a brakiem możliwości montażu instalacji pod zlewem.

Co to jest Philips ADD6920BK/10?

To nablatowy dystrybutor wody z odwróconą osmozą, który:

  • nie wymaga podłączenia do instalacji wodnej,
  • ma własny zbiornik o pojemności 6 litrów,
  • podaje wodę zimną oraz gorącą (do 100°C).

W praktyce oznacza to, że:

  • stawiasz go na blacie,
  • dolewasz wodę ręcznie,
  • urządzenie filtruje ją i podaje od razu w wybranej temperaturze.

Bez remontów i przerabiania kuchni. Wystarczy gniazdko w okolicy.

Design i wykonanie

Wygląd to jeden z największych plusów tego modelu.

Philips ADD6920BK/10 ma nowoczesny, minimalistyczny design. Czarny kolor sprawia, że dobrze wpisuje się w zarówno w bardziej klasyczne jak i nowocześniejsze kuchnie. Na pierwszy rzut oka wygląda trochę jak ekspres do kawy, jest stosunkowo kompaktowy i naprawdę estetyczny. To jeden z nielicznych modeli, które nie szpecą kuchni, tylko faktycznie stają się jej elementem.

Gorąca woda

To zdecydowanie killer feature tego urządzenia.

Dystrybutor bardzo szybko podaje wodę o temperaturze 100°C – bez czekania, bez gotowania czajnika. W codziennym użyciu sprawdza się do:

  • herbaty,
  • kawy,
  • zalewania ziół,
  • „startowej” wody do gotowania.

Subiektywnie? Schowałam czajnik do szafki. Korzystam wyłącznie z gorącej wody z Philipsa.

Co ciekawe – wrzątek z dystrybutora wydaje się jakby „inny” niż z czajnika. Te 100°C jest… jakby mniej agresywne. Trudno to opisać, ale jeśli pijesz dużo herbaty lub kawy, różnica jest zauważalna.

Smak i jakość wody

Woda po odwróconej osmozie jest neutralna w smaku, bez zapachu chloru. W porównaniu do zwykłej kranówki, czy dzbanków filtrujących typu DAFI – jest wyraźnie lepsza. Używam jej do picia, kawy i herbaty oraz gotowania.

Kawa i herbata smakują inaczej – czyściej, delikatniej. Co ważne, nie osadza się kamień. Test „zostawionej herbaty w kubku na blacie” zdany bez problemu – brak charakterystycznego nalotu.

Codzienne użytkowanie

Nie będę ukrywać – można mieć w domu wodę smaczniejszą i jeszcze bardziej „mokrą” niż ta z Philipsa. Jeśli mam być jednak szczera – w sytuacji, kiedy nie można zamontować sobie osmozy pod kranem – taki dystrybutor jest dużo lepszy niż zwykły dzbanek filtrujący.

Czego w nim zatem NIE LUBIĘ?

  1. PODSTAWKI NA KUBEK – można zamontować ją na dwóch wysokościach i to właśnie ta „wyższa” wersja wisząca w powietrzu budzi moje zastrzeżenia. Podstawka jest mało stabilna. Kubek potrafi się gibać, co jest szczególnie denerwujące (i niebezpieczne) przy nalewaniu gorącej wody. W praktyce – robiąc sobie coś ciepłego, wolę trzymać kubek w ręku, bezpośrednio pod strumieniem nalewającej się wody.
  2. BUCZENIA – urządzenie nie jest bardzo głośne, ale czasem mam wrażenie, że buczy bez końca. Bywa to irytujące – szczególnie wieczorem, w cichej kuchni.
  3. RĄCZKI OD ZBIORNIKA – sprawia wrażenie mało solidnej. Mam wątpliwości, jak będzie wyglądać jej trwałość po dłuższym czasie. Innymi słowy – boję się, że nadejdzie dzień, kiedy pęknie podczas przenoszenia. Przy napełnianiu – polecam asekurować zbiornik druga ręką od dołu.

Ostatnim minusem jest odbijanie się palców na powierzchni dystrybutora – potem pod światło nie przentuje się to estetycznie.

Dla kogo dystrybutor z odwróconą osmozą PHILIPS ADD6920BK/10 to dobry wybór?

Polecam go wszystkim, którzy:

  • cenią sobie estetykę i design
  • piją dużo ciepłych napojów
  • chcą wody bez dźwigania butelek
  • nie lubią smaku kranówki
  • nie mają miejsca na filtr pod zlewem
  • nie lubią stać w kolejce z workiem butelek do oddania za kaucję.

Plusy i minusy – szybkie podsumowanie

W telegraficznym skrócie – jakie wady i zalety ma PHILIPS ADD6920BK/10?

PLUSY:

  • nowoczesny, estetyczny design
  • bardzo szybkie grzanie wody do 100°C
  • dobra jakość i smak wody
  • wygoda w codziennym użytkowaniu
  • realna alternatywa dla wody butelkowanej

MINUSY:

  • niestabilna podstawka pod kubek
  • czasami długie i głośne buczenie
  • rączka zbiornika wygląda na mało długowieczną

FAQ – Pytania, które mogą Cię nurtować przed zakupem

Jakie inne ważne kwestie mogą być ważne dla użytkownika? Zebrałam odpowiedzi na pytania, które sama zadawałam sobie przed wyborem tego modelu.

1. Ile kosztują filtry do Philips ADD6920BK/10 i jak często trzeba je wymieniać?

Koszt oryginalnego filtra to około 400 złotych. Urządzenie jest inteligentne i samo zaalarmuje cię o konieczności wymiany (zaświeci się kontrolka), co następuje zazwyczaj po przefiltrowaniu 2000 litrów wody lub maksymalnie po 12 miesiącach. Ważne: Producent w instrukcji zaleca wymianę nawet co 6 miesięcy dla zachowania najwyższych parametrów, jednak w praktyce zależy to od intensywności użytkowania.

2. Czy zbiornik 6 litrów wystarcza na cały dzień?

W naszym dwuosobowym gospodarstwie domowym – tak. Wodę dolewamy średnio raz dziennie. Stacja sama monitoruje poziom wody i komunikatem na ekranie oraz dźwiękiem informuje, kiedy należy uzupełnić zbiornik.

3. Ile wody „się marnuje” (idzie w odrzut)?

To naturalna cecha systemów odwróconej osmozy. Szacuję, że z każdego pełnego zbiornika jako odpad (koncentrat do wylania) zostaje około 1 litra. Warto pamiętać, że ilość odrzutu jest zmienna i zależy od twardości oraz zanieczyszczenia twojej kranówki.

4. Czy ten sprzęt w ogóle się opłaca (dla pary/rodziny)?

Mogę odpowiedzieć z perspektywy pary, która pije głównie wodę (zero napojów kolorowych), a do tego sporo kawy i herbaty. Nasz tygodniowy koszt wody butelkowanej wynosił wcześniej ponad 100 zł. Według moich wyliczeń – w takiej sytuacji inwestycja w dystrybutor zwraca się po około 5-6 miesiącach. To czysta oszczędność, nie licząc ekologii i braku konieczności dźwigania zgrzewek.

5. Jak głośny jest dystrybutor w praktyce?

Podczas pobierania wody i filtrowania urządzenie nie jest tak głośne jak gotujący się czajnik elektryczny. Zdarza się jednak, że po nalaniu wody stacja „buczy” przez dłuższą chwilę (proces filtracji). W ciągu dnia jest to niezauważalne, ale wieczorem w cichej kuchni może być lekko irytujące.

6. Czy ta woda nadaje się do gotowania i dla dzieci?

Tak, jest bardzo czysta. My używamy jej do gotowania zup, makaronów czy warzyw. Ogromnym plusem jest całkowity brak kamienia – garnki i urządzenia kuchenne pozostają czyste.

7. Czy wodę po odwróconej osmozie trzeba dodatkowo mineralizować?

Model Philips ADD6920BK/10 dokładnie oczyszcza wodę, ale jej nie mineralizuje (woda jest neutralna). Nam to nie przeszkadza – wychodzimy z założenia, że niezbędne minerały dostarczamy organizmowi przede wszystkim zbilansowaną dietą, a woda ma służyć głównie do nawadniania.

Czy polecam dystrybutor z odwróconą osmozą PHILIPS ADD6920BK/10?

Gdybym miała wybór, wolałabym filtr z odwróconą osmozą pod zlewem – tamta woda jest jeszcze lepsza i bardziej „mokra” w smaku.

Ale w mojej sytuacji – Philips ADD6920BK/10 to rozsądny kompromis między:

  • dźwiganiem butelek
  • oddawaniem ich za kaucję
  • brakiem miejsca na instalację podzlewową.

Jeśli więc szukasz estetycznego, nablatowego rozwiązania z RO i zależy ci na wrzątku „od ręki” – PHILIPS ADD6920BK/10 to sprzęt, który naprawdę ma sens.